Okulary w naszym życiu

Moje oczy i ciało po czterdziestce

Sytuacja z ostatnich dni zachęciła mnie do tego, aby się z Wami nią podzielić. Bo o tym mało się mówi. Bo ciągle widzę, że to temat tabu, albo raczej większość z moich znajomych chce, żeby to był temat tabu. Bo przecież w okolicach 40stki jesteśmy młodymi ludźmi, pełni sił i energii, czujemy, że życie dopiero się zaczyna. Tylko te oczy czasami coś szwankują- no ale już tak musi być. Tłumaczysz sobie, że to przemęczenie, że musisz się bardziej wysypiać, że zbyt dużo czasu przed kompem siedzisz. Pewnie masz rację, ale….

Jarek, lat 43 dzwoni do mnie z prośbą:

– Aniu, poleć mi proszę jakieś okulary fajne do samochodu, najlepiej rozjaśniające, bo wieczorem jak prowadzę, to deska rozdzielcza już tak jakoś niewyraźna jest.

Hmmm – myślę sobie – wieczorem, niewyraźna, ale nie skarży się, że drogi nie widzi. Pytam zatem

-Jarek, chłopie a kiedy Ty byłeś ostatni raz na badaniu wzroku?

-W zasadzie to jeszcze nie byłem. Nie mam takiej potrzeby bo mam dobry wzrok. Widzę z daleka najmniejszy obraz. Widzę lepiej niż moje dzieci. Tylko czasem mi się obraz zamazuje jak patrze na telefon. Ale tylko czasem, nie zawsze. Może jakieś witaminy powinienem połykać, jak myślisz?

Reagujesz zapewne teraz na 2 sposoby

  1. Bawi Cię sytuacja, bo wiesz, że koleś już dawno powinien trafić do okulisty lub optometrysty i z dużym prawdopodobieństwem będzie miał okulary do czytania (lub na bliż – jak kto woli to nazwać)
  2. Myślisz: rety, niby zabawna sytuacja, ale ja też tak mam. Ale przecież nie będę biegał po doktorach jak jakaś stara baba.

Zaskoczona jestem jak często osoby w wieku ok 40stki próbują udawać, że mają 20 lat. Przecież każdy wiek ma swoje prawa i ograniczenia. Jako 30latek zapewne nie stosowałeś już dawno toników przeciw trądzikowi. 15latka też już nie wsadzasz w fotelik samochodowy. Bez względu na Twój stan ducha fizjologia robi swoje. I nie ma co oszukiwać ani siebie ani otoczenia.

Idź na badanie – kontrolnie. Albo poproś współmałżonka o prezent na 40stkę:

pakiet badań – są przychodnie, które w swojej ofercie mają specjalny pakiet 40+

W okolicach 40 roku życia pojawia się często (choć nie musi) presbyopia. Po polsku nazywa się to starczowzroczność. Szczerze, zmieniłabym jak najszybciej polską nazwę na mniej kontrowersyjną, ale cóż, nie ode mnie to zależy. Jak zwał, tak zwał, pojawia się i nie jesteś w stanie temu zapobiec.

Co to jest?

W dużym skrócie: Masz coś takiego w oku, co nazywa się mięsień rzęskowy a on ma włókna które pracują. Osoba młoda zmieniając wzrok z patrzenia na dal do spojrzenia w gazetę, napina ten mięsień, który jest bardzo elastyczny. (zmienia się wtedy moc soczewki Twojego oka). Nazywa się to akomodacją, ale nie będziemy bawić się w ładne nazwy, bo musisz zrozumieć co dzieje się w Twoich „patrzałkach”.

U osoby w okolicach 40stki mięsień przestaje być tak elastyczny jak kiedyś. Moc soczewki nie ma ochoty zmieniać się tak jak sobie tego życzysz. Coś Ci to mówi?

– aż na myśl ciśnie Ci się: w szkole to ja szpagat robiłem a mostek to bez podparcia ściany dawałem radę, no ale teraz już trochę czasu minęło i się wszystko jakoś zesztywniało. Różnica jest tylko taka, że nogi i kręgosłup zawsze jeszcze możesz streczingiem rozciągać i wrócić do wcześniejszej formy. Ale oczy już niestety nie.

Czy to choroba? Nie! Więc siłą rzeczy nie można tego wyleczyć. Bo leczy się choroby.

Ale można i TRZEBA KORYGOWAĆ. Koniecznie specjalnie dobranymi okularami.

Ach no właśnie, prawie zapomniałabym dodać – okularami dobranymi przez SPECJALISTĘ. Znam takie kwiatki (osoby), które w markecie robią sobie badanie specjalistyczne fachowe w koszu z okularami do czytania. Nie idź tą drogą!

Jeśli jesteś z Poznania, wybierz się na mega dokładne badanie wzroku do pasażu Rondo. Kontakt w linku

>>>>optyk Brilliant<<<<

Pamiętaj! na 40stkę – badanie krwi w pakiecie 40+, badanie wzroku. Idealnie byłoby trafić też do trenera personalnego, który oceni stan Twojej kondycji i ustawi plan ćwiczeń na Twoje nowe życie.

Trener, który pokaże Ci jak cieszyć się swoim ciałem po czterdziestce i pomoże dobrać odpowiednią dietę, mistrz świata trudnych przypadków. Kontakt pod artykułem w linku

>>>>Karol Bodak<<<< 

Bo jak wszyscy wiemy życie zaczyna się po 40stce. 🙂

Pozdrawiam

Ania, tegoroczna czterdziestka

 

Autor: Anna Pacholak

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s