Z życia wzięte :)

Zmiana czasu na zimowy. Co na to Twoje oczy?

A jak mają się okulary do zmiany czasu? Oj jakże bardzo. Zjawisko powtarzające się co roku:

W okolicach zmiany czasu na zimowy zdecydowanie zwiększa się ilość wizyt w gabinecie okulistycznym lub u optometrysty. W momencie kiedy robi się szybciej ciemno, kiedy zmieniamy oświetlenie domowe z dziennego na sztuczne spada nam komfort widzenia.

To właśnie jest moment, gdy dochodzi do Ciebie myśl:

a może by tak okulary zmienić? Ktoś jeszcze powie: A może by tak okulary zacząć zakładać do czytania?

Pamiętam był taki serial: „Czterdziestolatek”. Kiedyś zastanawiałam się dlaczego akurat czterdziestolatek a nie trzydziesto- lub pięćdziesięciolatek. Twórcy pewnie znali temat z autopsji tak jak ja dziś ten artykuł piszę pod wpływem własnych doświadczeń. Jakoś tak właśnie sporo się zmienia w okolicach czterdziestki. Panowie kupują sportowe samochody a my zaczynamy biegać po salonach odnowy biologicznej. Ale żeby tylko…

Przychodzi czterdziestka, co zrobisz, nic nie zrobisz.

Przychodzi jesień, oczy wieczorami bardziej się męczą. Tak! To włąśnie ten moment.

WREDNY CZAS PRZESTAWIANIA ZEGARÓW!

Raczej nie mam ochoty dyskutować, czy to jest uzasadnione ekonomicznie czy nie. Nie dziś czas, żeby drążyć skąd to się wzięło i po co. Wiem jedno. Ciemno robi się po południu a nie wieczorem. A oczy nie wybaczają najmniejszego dyskomfortu.

Agnieszka – Moja rówieśnica, nikomu nie wytykając wieku, młoda czterdziestka. Kilka tygodni temu zaczęła narzekać na częste bóle głowy wieczorami.

Pierwsza diagnoza – streeeesyyyy taaakieee! Trzeba jechać wygrzać się w ciepłe kraje i odpocząć. No cóż. Każdy powód jest dobry żeby sobie pourpolować. Wyjechała, wróciła, stresy minęły, głowa wieczorami boli. Przynajmniej karnacja złocista dobrze wygląda w kremowo-białym sweterku. Diagnoza wykluczona

Druga diagnoza – zmiany hormonalne: milion badań pod tym kątem wykazało że hormony mają się dobrze, nawet sugestia o ponownym macierzyństwie na dobre zagościła w myślach Agnieszki. Diagnoza wykluczona

Trzecia diagnoza – wada wzroku. Banalne to takie, że niby taka „pierdoła” powoduje tak silne bóle głowy? Przecież dziewczyna widzi dobrze (ciekawe, bo mówię dziewczyna a 30 lat temu powiedziałabym stara baba) tylko nie zawsze jakoś bardzo ostro jej się czyta. Fakt, z racji swojego zawodu zawsze dużo czyta zwłaszcza wieczorami. Po moich usilnych prośbach poszła się przebadać. Dla świętego spokoju: na siłę sobie uzasadniła że oczy leżą blisko mózgu, to może coś w tym jest że boli głowa. Uzasadnienie zabawne ale każde dobre. Diagnoza potwierdzona.

Szanowna koleżanka potrzebowałą okularów do czytania. Dopiero jesienna pogoda, sztuczne światło w domu wyostrzyły objawy które z pewnością były już od dawna biorąc pod uwagę zapisaną korekcję. I co teraz? Agnieszka czyta, czyta i czyta. Głowa nie boli. Szuka nowego pretekstu, żeby wrócić do Sidi Bou Said w Tunisie. Pewnie zostawiła tam niedopaloną sziszę 🙂

Wniosek?

Zawsze możesz zacząć udawać, że nic się nie dzieje. Będziesz odsuwać ręce jak najdalej chcąc przeczytać drobny tekst.

Przecież nie wyjmiesz z torebki okularów do czytania bo to zdradzi Twój wiek. Hahaha. Są na to sposoby. Wystarczy założyć specjalne okulary na codzień po których nikt nie pozna Twojej „specjalnej potrzeby”. Swoją drogą – odsuwanie rąk na nienaturalną odległość podczas czytania np. menu w restauracji zdradza Twój wiek w wyjątkowo brzydki sposób. Ale nie to jest najważniejsze.

Komfort czytania, zdrowie i radość widzenia. To argumenty niepodważalne, abyś ruszył d…. i poszedł przebadać swój wzrok.

Pewnie usłyszysz diagnozę – Presbyopia. Pamiętaj to nie nowotwór. To ładne określenie na starczowzroczność. I co z tego, że tak to się nazywa. Niech się nazywa jak chce.

Jeśli mam widzieć lub nie widzieć, wolę widzieć.

Idę czytać.

Radek Kotarski wydał ostatnio taką bombę, że nie można tego nie przeczytać 🙂

P.S. Jutro testuję moje nowe okulary – pierwsze z cyklu: relaksacyjne. (do stałego noszenia i do czytania w jednym.)

 

Autor: Anna Pacholak

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s